Wspólnie udaliśmy się na wycieczkę do krainy bajek i nieograniczonej fantazji – czyli do SFR w Bielsku – Białej. Przy filmach tej niewielkiej wytwórni wyrosło kilka pokoleń Polaków. Któż z nas nie pamięta Bolka i Lolka, Reksia, czy Smoka Wawelskiego ratującego profesora Gąbkę i wielu innych bajek? Nasi Seniorzy oglądali te filmy ze swymi dziećmi, a potem z wnukami. Teraz mieliśmy możliwość zobaczenia całego procesu powstawania filmów animowanych. Kiedyś z ręcznymi rysunkami – dzisiaj z pomocą grafiki komputerowej. Ale zawsze po to, by dać radość, ale też uczyć dzieci… i nie tylko dzieci. AW/KS