"... często ludzi bezdomnych oceniamy jako słabszych. Takie stereotypowe podejście jest bardzo krzywdzące, ponieważ może, gdybyśmy znaleźli się w podobnym bardzo tragicznym splocie sytuacji życiowych – rozwód, depresja, zadłużenie czy problemy w rodzinie – też nie dalibyśmy sobie rady. Do takiego przekonania dochodzi fakt, że często osoby bezdomne są odpychające zewnętrznie – zniechęcają swoim wyglądem, żebrzą, mają problem z alkoholem czy też są agresywne. I często zdarza się tak, że nasze podejście do nich jest takie, jak do zdobywania informacji medialnych. Czytamy tylko nagłówki, a nie wchodzimy głębiej. Nie mamy czasu, by go poświęcić na to, aby spojrzeć i dostrzec, że bezdomni to tacy sami ludzie jak my, tylko w innym, bardzo trudnym momencie życiowym..."
Zaangażowaliśmy się w projekt "Zupa w Kato"... Jak to zrobić? Wystarczy chcieć, potem rozejrzeć się dookoła, oddać Komuś trochę wolnego czasu i tak po prostu dzieją się dobre rzeczy. Cieszymy się, że obdarzono nas zaufaniem i powierzono w czwartkowe popołudnie misję ugotowania krupniku i przyrządzenia kanapek dla 100 bezdomnych osób. Czasami brakuje słów, by oddać moc niektórych spotkań... Tak właśnie było dziś w centrum Katowic.
Trochę statystyki: 13 bochenków chleba, dwie margaryny, 3 zielone ogórki, 5 pęczków rzodkiewek, 7 pomidorów, 1,5 kg szynki, 1,5 kg żółtego sera, 8 kg ziemniaków, 3 kg marchewki, 2,5 kg pietruszki, 2,5 kg selera, 7 główek czosnku, 10 cebul, 4 udka, kurczak, 4 kg porcji rosołowych, 6 opakowań papryki słodkiej i ostrej, ziele angielskie, 4 kg kaszy, 4 pory, natka pietruszki. Meldujemy, że wszystko zostało zjedzone! Skromne i szczere DZIĘKUJĘ niezawodna Ekipo.