Tak było w czerwcu:
Małopłytkowość samoistna. W ubiegłoroczne wakacje przyszła jak nieproszony gość i została z Julką. Choroba domaga się wielkiej ostrożności, ograniczonego wysiłku fizycznego, restrykcyjnej diety, przyjmowania leków i stałego monitorowania parametrów krwi. Rodzinę Julki nie opuszcza ciągły niepokój o ilość płytek krwi, których poziom wciąż jest zbyt niski i jest realnym zagrożeniem dla zdrowia Julki. Zależy nam, by czuła naszą obecność w tej nierównej walce. Małe gesty zawsze sprawiały nieskrywaną radość i uśmiech na twarzy Julki. Pomagają również na moment zapomnieć o chorobie. Uzbrajają Julkę w siłę, by po chwilach kryzysu, spływających łzach po policzkach, myślach skupionych wokół pytania „Czy to się kiedyś skończy?” mogła wstać z podniesioną głową i ogromną wiarą i nadzieją w głosie krzyknąć „Z Wami dam radę!” Bądźmy z Julką w czasie wakacyjnych wyjazdów. Zapraszamy do włączenia się w szkolną akcję „Siódemki” pt. „Wakacyjnie dla Julki” i wysyłania pocztówek z pozdrowieniami z miejsc, które odwiedzicie. Warto być dobrym…
Jak jest we wrześniu? Posłuchajcie wywiadu z Julką:
/wywiad przeprowadził Oskar - uczeń kl. VIII/